|
Ojciec z synem po raz pierwszy w życiu przyjechali z Syberii do Moskwy. Wchodzą do centrum handlowego i zachwycają się wszystkim co widzą, ale szczególnie dwoma srebrnymi ściankami, które co chwila się rozsuwają i zsuwają. Młody pyta ojca: - Tato, co to jest? - Nie wiem - odpowiada stary - pierwszy raz na oczy widzę... Stoją, podziwiają. W pewnym momencie do ścianek podjeżdża gruba, stara baba na wózku inwalidzkim i wciska guzik. Ściany się rozsuwają i babcia wjeżdża do malutkiego pokoiku. Ściany się zsuwają i nad nimi zaczynają podświetlać się kolejne cyferki. Po chwili cyferki zaczynają się podświetlać w odwrotnej kolejności i z windy wysiada zajefajna 19tka. Ojciec nie odrywając oczu od laski: - Młody, leć po matkę!
- Stefan, a mógłbyś sobie wyobrazić świat na opak? - To znaczy? - No, na przykład, że ludzie oddychają dwutlenkiem węgla, a wydychają tlen, słonie latają, koty pływają, w dzień się śpi, a w nocy żyje, pracuje... - Aha! I na ścianach jest powypisywane ch*jem: "Spray"...
W kinie kilka minut po rozpoczęciu seansu wchodzi facet i pyta: - przepraszam, czy to pierwszy rząd? - nie, czternasty. - przepraszam, czy to pierwszy rząd? -nie, trzynasty. -przepraszam..... I tak do pierwszego rzędu -Przepraszam, czy to pierwszy rząd? -TAK! pierwszy! -Przepraszam, czy to miejsce pierwsze? -Nie, piętnaste -Przepraszam, czy to miejsce pierwsze? -Nie, czternaste, -Przepraszam, czy to miejsce pierwsze? -Nie, trzynaste! -Przepraszam...... I tak do pierwszego miejsca. Facet siada. Wyjmuje chipsy, szeleści, otwiera, sięga do paczki, nagle cofa rękę i pyta sąsiada: -Może chce pan chipsa? -Nie, dziękuję. -A pan? -Nie -A pana żona? -To nie jest moja żona -A pani? -Nie -A pan łysy? -Nie No to facet sam zjadł chipsy i wyjmuje butelkę Coli. Męczy się z nią i pyta: -Ma pan otwieracz? -Nie. -A pan? -Nie -A pana żona? -To nie jest moja żona -A pani? -Nie -A pan łysy? -Nie. Ktoś wkurzony z góry rzuca mu otwieracz. Facet otwiera colę szczęśliwy i pyta: -Może chce pan coli? -Nie, dziękuję. -A pan? -Nie -A pana żona? -To nie jest moja żona -A pani? -Nie -A pan łysy? Na to odzywa się histeryczny krzyk z góry: -ŁYSY, K U *W A P I J ! ! !
Ukrainiec ożenił się z Rosjanką. Przed nocą poslubną ojciec radzi synowi : - Złap mocno żonę i z całej siły pchnij na łóżko, niech wie, że Ukraina jest mocna !!! - Potem pokaż jej swojego ku*asa, niech wie , że Ukraina jest wielka !!! Nagle wtrąca się dziadek i mówi: - A potem zwal se konia, niech wie, że Ukraina jest niezależna !!!
Zima, Alpy, stok. Facet rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę. Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje, w tumanie śniegu wali w drzewo... Kijki w jedna, narty w druga, gość rozwalony, zęby wybite, krew z nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób. Otwiera nieprzytomne oczy, wciąga górskie powietrze i mówi: - I ch*j, i tak lepiej niż w pracy!
Tato kto to jest alkoholik?-Pyta Jasiu. -Widzisz te cztery drzewa? Alkoholik widzi osiem. -Ale tato tam są tylko dwa drzewa.
|